Bo nikt nie pisał, a chyba…

Kategorie Tenis

Bo nikt nie pisał, a chyba warto odnotować: w pierwszym meczu naszych zawodniczek w turnieju Grupy I Strefy Euroafrykańskiej Pucharu Federacji Polska pokonała Słowenię 2:1. Zwycięstwo zapewniły nam nasze singlistki:
Iga Świątek – Nice Radisić (6:2, 6:1)
Magda Linette – Tamara Zidansek (7:5, 6:4)

O ile Iga na luzaku pokonała „ogórka” którego podłożyli jej Słoweńcy, to Magda z racji rozstawienia jako „jedynka” miała trudniejszą rozprawę bo dostała bardziej doświadczoną Zdinasek. Słowenka obecnie mocno pod kreską jeśli chodzi o formę, i Magda również ospale zaczęła ten rok, ale i tak jednak Polka jak widać jest poziom wyżej. Deblistki skopały sprawę, Alicja Rosolska wyszła chora na kort (grała z Mają Chwalińską), atmosfera w hali też nie pomagała podobno. Ale to już ma mniejsze znaczenie. I tak to był debel o nic. Bardziej o honor dla Słowenek.

W piątek Polska zmierzy się z Turcją, która w środę przegrała ze Słowenią.

BTW, lekkie porównanie organizacji – rok temu rozgrywki FC (jeszcze w starej formie) odbyły się w Zielonej Górze. Do dyspozycji tenisistek i fanów były dwie hale. Jedna główna w mosirze i pomniejsza niecałe parę km dalej. Kto nie mógł się wybrać do ZG mógł śledzić transmisje z meczów z kortu centralnego w TV.

W tym roku rozgrywki naszej grupy odbywają się w Luksemburgu. Dziewczyny grają na zwykłych kortach. Jest parę krzesełek dla kibiców, ale to wszystko. Brak kamer, i w związku z tym brak transmisji.

#tenis #fedcup