Zacne meczycho! I znów mamy…

Zacne meczycho! I znów mamy triumfatorkę młodą krew – Bianca Andreescu. Zapamiętajcie to nazwisko. Rok temu Indian Wells wygrała Naomi Osaka, a potem jak wiemy zgarnęła dwa szlemu pod rząd. 18-latka z Kanady wystąpiła w turniej głównym dzięki dzikiej karcie i to pierwszy raz w historii tego turnieju by „dzikokartowa” wygrała turniej. Jej rywalką w finale była Angie Kerber, stara lisica, doświadczona profesorka tej gry, triumfatorka trzech szlemów, więc nie można powiedzieć, że dostała nastolatka kogoś łatwego w finale. Tym większy szacun. Na zdjęciu Bianca świętuje wygraną – padła na kort jak Szpilka po nokaucie Wildera, chociaż tu w odwrotnym kontejście ;) #tenis #wta Czytaj dalej...